wtorek, 24 listopada 2015

Cisza, bo...

Krótki wpis, dlaczego nie pisze... po pierwsze miałam techniczne jak i duchowe problemy (i nie tylko problemy, bo pobawić, odpocząć też trzeba), więc z pisaniem u mnie kiepsko, ale dobra wiadomość jest taka, że mam już początek nowego rozdziału. Poza tym mam jak zwykle masakrę w szkole, tym bardziej, ze matury próbne (hehe dziś piałam z polaka... Boże! Uchroń mnie przed matmą!!!). Bardzo chciałabym pisać i mam nadzieje, że w następnym tygodniu opublikuje rozdział. Chciałabym do was wrócić, tylko czy o mnie nie zapomnieliście?? Błagam, oby nie! 

Wrócę na dniach, I swear on Killian Jones. 

Ps. Na koniec mój ulubiony obrazek, który zrobiłam x czasu temu...